Ulga IP BOX w ostatnich latach stała się jedną z najbardziej popularnych ulg podatkowych. Polega na opodatkowaniu określonych dochodów według preferencyjnej stawki 5 procent. Dochodami tymi są dochody z kwalifikowanych praw własności intelektualnej, takie jak m.in. patent, prawo ochronne na wzór użytkowy, prawo z rejestracji wzoru przemysłowego czy autorskie prawo do programu komputerowego podlegające ochronie prawnej na podstawie przepisów odrębnych ustaw lub ratyfikowanych umów międzynarodowych, których stroną jest Rzeczpospolita Polska oraz innych umów międzynarodowych, których stroną jest Unia Europejska, a których przedmiot ochrony został wytworzony, rozwinięty lub ulepszony przez podatnika w ramach prowadzonej przez niego działalności badawczo-rozwojowej.

Warunki niezbędne do skorzystania z ulgi IP BOX

Jednym z podstawowych warunków, które musi spełnić podatnik, aby móc skorzystać z ulgi IP BOX jest prowadzenie ewidencji wyodrębniającej każde kwalifikowane prawo własności intelektualnej (podatnicy prowadzący księgi rachunkowe dokonują tego w księgach rachunkowych). Przepisy ustaw podatkowych przewidują, że w sytuacji, kiedy na podstawie ksiąg rachunkowych lub ewidencji prowadzonej przez podatników prowadzących podatkową księgę przychodów i rozchodów nie jest możliwe ustalenie dochodu lub straty z kwalifikowanych praw własności intelektualnej, wówczas podatnik jest zobowiązany do zapłaty podatku w wysokości właściwej dla wybranej przez niego formy opodatkowania.

Prowadzenie ewidencji niejednokrotnie było przedmiotem sporów przed organami podatkowymi. Jedną z kwestii często komentowanych, wywołującą duże niezadowolenie podatników i przy tym wiele wątpliwości jest prowadzenie ewidencji na bieżąco w roku podatkowym. Dyrektor KIS stoi na stanowisku, że aby móc skorzystać z ulgi, podatnicy są zobowiązani do prowadzenia ewidencji na bieżąco, bez dokonywania żadnych przerw w ciągu roku. Ze stanowiskiem tym nie zgadzają się podatnicy, dlatego spór najczęściej kończy się przed sądami administracyjnymi (jednej lub obu instancji).

Niedawne, ważne orzeczenia sądów administracyjnych

Na szczęście dla podatników sądy nie interpretują przepisów tak rygorystycznie jak organy podatkowe. Zresztą, nie można mówić o interpretacji przepisów, bowiem składy orzekające sądów stoją na stanowisku, że skoro przepisy ustaw podatkowych nie stawiają żadnych warunków (z żadnego przepisu nie wynika konieczność bieżącego prowadzenia ewidencji), to ewidencja ta nie musi być prowadzona na bieżąco i można ją przygotować na koniec roku podatkowego, aby móc prawidłowo rozliczyć się z fiskusem. Co więcej, kilkudniowy odstęp czasu w prowadzeniu ewidencji dla celów skorzystania z ulgi IP BOX nie może być w ogóle traktowany jak przerwa. Takie stanowisko zajął Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 9 listopada 2023 r. (sygn. akt II FSK 328/22), podtrzymując wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 21 grudnia 2021 r. (sygn. akt I SA/Po 695/21).

Również tego samego dnia został wydany wyrok NSA w sprawie dotyczącej spółki komandytowej, której wyłącznie wspólnicy w 2019 r. płacili podatek dochodowy od osób fizycznych (spółka nie była jeszcze w tamtym okresie podatnikiem CIT). Wspólnicy nie prowadzili w tamtym czasie specjalnej ewidencji dla celów IP BOX, jednak w 2020 r. postanowili złożyć korektę zeznań za 2019 r., aby móc skorzystać z tej preferencji i dopiero wtedy przygotowali ewidencję. Stanęli na stanowisku, że skoro przepisy nie stawiają warunków co do prowadzenia ewidencji, to mogą ją również przygotować z opóźnieniem – byleby posiadać ją w momencie składania korekty zeznania. Dyrektor KIS nie zgodził się z takim stanowiskiem twierdząc, że w 2019 r. nie były spełnione warunki wynikające z ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.

NSA z jednolitą linią orzeczniczą

Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który uchylił wydaną interpretację. Sąd orzekł, że ustawa o PIT nie określa terminu sporządzenia stosownej ewidencji dla celów IP BOX. Nie jest warunkiem uznania ewidencji prawidłowe i bieżące jej prowadzenie, czy też sukcesywne dokonywanie w niej zapisów. NSA również oddalił skargę organu, tym razem jednak z powodu błędu w skardze kasacyjnej.

Choć w drugim ze wskazanych wyroków NSA nie potwierdził wprost stanowiska WSA, można się domyślać, biorąc pod uwagę dotychczasową linię orzeczniczą sądów, że nawet gdyby zarzut organu w skardze kasacyjnej został sformułowany prawidłowo, to sąd raczej przychyliłby się do stanowiska zarówno podatnika jak i wojewódzkiego sądu administracyjnego. Z dotychczasowych wyroków wynika bowiem, że organy trochę za szeroko interpretują przepisy, widząc tam coś, czego de facto tam nie ma.

 

Podstawa prawna: